sobota, 6 lutego 2021

Fryzomania - zestaw nawilżający Matrix

Witajcie!
Dziś przychodzę do Was z recenzją zestawu szamponu i odżywki firmy Matrix ze sklepu FRYZOMANIA

Testowałam :


Od dłuższego czasu miałam problem z przesuszonymi włosami. Jestem fanką naturalnych kosmetyków i staram się używać ich jak więcej ale niestety na moich włosach zupełnie się nie sprawdzają. Używając ponad pół roku takich preparatów doprowadziłam moje włosy do opłakanego stanu - zostały zupełnie pozbawione blasku, końcówki ekstremalnie się kruszyły.
Postanowiłam skrócić fryzurę i skusić się na nawilżającą kurację od Matrixa, która trwała kilka miesięcy. 
Szampon powstał w oparciu o Fiber Gloss Technology - zawiera glicerynę i olej morelowy, które nadają włosom miękkość i gładkość oraz długotrwale nawilżają. Ten kosmetyk delikatnie oczyszcza włosy wrażliwe, nie niszcząc ich i nie pozbawiając ochronnej warstwy. Włosy stają się zregenerowane, odżywione, zyskują piękny połysk. Odżywka świetnie nadaje się do włosów delikatnych i wrażliwych. 
Po kilku miesiącach zmiana jest spektakularna - włosy wyglądają zdrowo, są pełne blasku, nie muszę już patrzeć na brzydkie, rozdwojone końcówki. 
Zdecydowanie polecam Wam takie profesjonalne kosmetyki jeśli jeszcze nie próbowałyście. 
Cena jak na tak duże opakowania wcale nie jest wysoka, a produkty są bardzo wydajne.
Polecam, zajrzyjcie na https://www.fryzomania.pl/



 

sobota, 26 września 2020

Poster store i kod dla Was :))

 Witajcie! :)

Dziś przychodzę do Was z tematem wnętrzarskim. Rozpoczęła się jesień,  czas porządków u mnie już dawno rozpoczęty, w związku z tym postanowiłam się na delikatną zmianę mojego otoczenia. Z pomocą przyszedł posterstore - sklep obfitujący w  przeróżne plakaty. Czasem takie niewielkie zmiany bardzo korzystnie wpływają na samopoczucie. Przecież to właśnie w domu mamy się czuć najlepiej.




Firma w swojej ofercie ma plakaty i ramki a przede wszystkim w ciekawy sposób pomaga stworzyć wyjątkową, nietuzinkową  galerię na ścianę. Dodatkowo firma dba o środowisko - dla mnie to bardzo ważny aspekt. Wszystkie obrazy są wydrukowane na papierze ekologicznym FSC, produkowane w lokalnych szwedzkich drukarniach.






Ramki natomiast można dobrać według upodobań i rozmiaru. Ramy można łatwo otworzyć od tyłu dzięki metalowym uchwytom i zawiesić zarówno w pionie, jak i poziomie. Ramy wyposażone są w szybkę z pleksiglasu (pleksi), która jest lżejsza i odporniejsza na stłuczenia niż prawdziwe szkło, posiadając jednocześnie te same właściwości odblaskowe.



Do wyboru są: złote, czarne metalowe, miedziane, srebrne, czarne drewniane, białe drewniane, dębowe, orzechowe w przeróżnych rozmiarach,tj.: 13x18 cm, 21x30 cm, 30x40 cm, 40x50 cm, 50x50 cm, 50x70 cm oraz 70x100 cm. Ja wybrałam średnie ramki, bo nie mam dużego mieszkania i nie chciałam otrzymać efektu przytłoczenia.
Poster store oferuje nam plakaty z takich kategorii jak: fotografia, natura, botanika, zwierzęta, ilustracje, abstrakcje, moda, typografia, cytaty, mapy, miasta, obrazy do kuchni, czarno-białe, vintage, architektura, motywacyjne i miłość. Jest tego naprawdę sporo i każdy znajdzie coś dla siebie. Dlatego nawet drobny pomysł na metamorfozę w Waszych mieszkaniach mogą całkowicie odmienić plakaty w ramkach.

Jestem zadowolona z efekt jaki uzyskałam w mieszkaniu, czuję że wnętrze nabrało lekkości niewielkim kosztem - Wam też polecam ten zabieg! :)

Pierwszy raz odważyłam się na obrazki w kuchni i od razu jakoś przyjemniej. 



Zapraszam na stronę: posterstore.pl 

Macie też 35% zniżkę z hasłem: magdaikosmetyki35 

piątek, 25 września 2020

Many mornings - skarpetki

 

Witajcie prawie weekendowo! :) 
Dziś przychodzę do Was z prezentacją firmy, którą być może większość z Was już zna, jeśli należycie do fanów skarpetek - z pewnością. Mowa oczywiście o Many mornings
Uwielbiam polskie firmy, które produkują w kraju, Many mornings właśnie do takich należy. 
Firma redefiniuje rolę skarpetki w życiu codziennym. Powstali po to, by dodawać odrobinę uśmiechu każdego poranka, są wierni włókienniczym tradycjom regionu łódzkiego. Produkują wspaniałe  skarpetki w Aleksandrowie Łódzkim, dbając o każdy detal i najwyższą jakość. Skarpetki opowiadają różne historie i pozwolą wyróżnić się z tłumu. Kolorowe skarpetki nie do pary, takie właśnie są Many Mornings.
Zdecydowałam się m.in. na skarpetki z monsterą:



Jako fanka wszystkie co skandynawskie, od razu zwróciłam uwagę na skarpetki z konikiem dala - hygge. Uwielbiam też takie w reniferki, które urozmaicą grudniowe wieczory z książką i kubkiem kakao.
Możecie wybierać ze specjalnej kategorii poświęconej sekcji świątecznej: 





Jeśli jeszcze nie znacie tej firmy koniecznie wpadajcie:





wtorek, 4 sierpnia 2020

Zmiana wnętrza z Desenio

Witajcie! :)

Dziś przychodzę do Was z tematem wnętrzarskim. Lato w pełni, czas porządków u mnie już dawno rozpoczęty, w związku z tym postanowiłam się na delikatną zmianę mojego otoczenia. Z pomocą przyszedł https://desenio.pl- sklep, gdzie znajdziecie mnóstwo przeróżnych plakatów. Czasem takie niewielkie zmiany bardzo korzystnie wpływają na samopoczucie. Przecież to właśnie w domu mamy się czuć najlepiej.
















Firma w swojej ofercie ma plakaty i ramki a przede wszystkim w ciekawy sposób pomaga stworzyć wyjątkową, nietuzinkową  galerię na ścianę. Dodatkowo firma dba o środowisko - dla mnie to bardzo ważny aspekt. Wszystkie obrazy są wydrukowane na papierze ekologicznym FSC, produkowane w lokalnych szwedzkich drukarniach.

Ramki natomiast można dobrać według upodobań i rozmiaru. Ramy można łatwo otworzyć od tyłu dzięki metalowym uchwytom i zawiesić zarówno w pionie, jak i poziomie. Ramy wyposażone są w szybkę z pleksiglasu (pleksi), która jest lżejsza i odporniejsza na stłuczenia niż prawdziwe szkło, posiadając jednocześnie te same właściwości odblaskowe.



Do wyboru są: złote, czarne metalowe, miedziane, srebrne, czarne drewniane, białe drewniane, dębowe, orzechowe w przeróżnych rozmiarach,tj.: 13x18 cm, 21x30 cm, 30x40 cm, 40x50 cm, 50x50 cm, 50x70 cm oraz 70x100 cm. Ja wybrałam średnie ramki, bo nie mam dużego mieszkania i nie chciałam otrzymać efektu przytłoczenia.
Desenio oferuje nam  plakaty z takich kategorii jak: fotografia, natura, botanika, zwierzęta, ilustracje,  moda, typografia, cytaty, mapy, miasta, obrazy do kuchni, czarno-białe, vintage, architektura, motywacyjne i miłość. Jest tego naprawdę sporo i każdy znajdzie coś dla siebie. Dlatego nawet drobny pomysł na metamorfozę w Waszych mieszkaniach mogą całkowicie odmienić plakaty w ramkach.




Jestem zadowolona z efekt jaki uzyskałam w mieszkaniu, czuję że wnętrze nabrało lekkości niewielkim kosztem - Wam też polecam ten zabieg! :)


Zapraszam na stronę: https://desenio.pl/
Macie też zniżkę z hasłem: CISZA25 na 25% zniżki na plakaty w Desenio (promocja nie obejmuje ramek i plakatów z kategorii Handpicked/ Collaborations/ Personalizowane.

niedziela, 2 sierpnia 2020

Astratex - recenzja bielizny

Witajcie! :) 
Dziś przychodzę do Was z tematem dotyczącym bielizny. 
Pokażę Wam moje zamówienie ze sklepu Astratex
Najpierw jednak  kilka słów o bieliźnianych początkach. 
Choć wydaje się to nieprawdopodobne, historia biustonoszy rozpoczęła się już  ponad trzy tysiące lat temu! Oczywiście starożytnym opaskom, mającym podtrzymywać i formować biust, daleko było do naszych współczesnych koronkowych cudnej bielizny, ale na przestrzeni czasu unowocześniano ich formę. Wszystko po to, by kobiety czuły się pięknie i komfortowo!
W czasach starożytnych panował kult nagości, teoretycznie kobiety nie potrzebowały staników, jednakże zmieniło się to wraz z ich wzrastającym zainteresowaniem aktywnością fizyczną. Uprawiające sport panie musiały w jakiś sposób podtrzymywać swoje piersi, okalając je zazwyczaj obcisłymi pasami lub przewiązując specjalnymi wstęgami. Trend szybko przyjął się w życiu codziennym i wprost z Grecji przeniósł się na rzymskie salony.
W średniowieczu kobieta musiała wyglądać skromnie, a to nie pozwalało jej na emanowanie odkrytym dużym biustem. Piersi zasłaniano optycznie pomniejszającymi je bandażami, rezygnując przy tym z noszenia ubrań o większych dekoltach. Dopiero w XVI wieku ponownie zachwycono się kobiecymi kształtami, które stały się celem zainteresowania samych projektantów mody. Za kanon piękna uznano figurę klepsydry, czego skutkiem było utworzenie pierwszych damskich gorsetów. Pierwsze dwuczęściowe komplety zaczęto projektować w XVIII w., jednak te prawdziwe biustonosze damskie, kojarzone z dzisiejszymi czasami, pojawiły się dopiero na przełomie XIX i XX wieku. Spory wpływ na tę zmianę miało odkrycie przez lekarzy konsekwencji zdrowotnych wynikających z noszenia gorsetów.
Dzisiaj mamy do wyboru przeróżne rodzaje bielizny w każdych kolorach, możemy poczuć się komfortowo. 

W ostatnim czasie robiłam w szafie bieliźniane porządki dlatego zdecydowałam się na kilka różnych nowych fasonów.

Astratex to firma, która od 19 lat dostarcza klientkom biustonosze, kostiumy kąpielowe oraz odzież sportową. W sklepie znajdziecie klasyczne proste biustonosze, a także wiele koronkowych propozycji.

Postawiłam na klasykę wybrałam dwupak biustonoszy usztywnianych Louise - idealnie sprawdzają się codziennie do białych bluzek i koszul oraz cielisty Air Lite - wykorzystuję go do sportowych ćwiczeń, uszyty jest z miłego materiału, który błyskawicznie schnie. Sprawdzi się do pilates, jogi.



Uważam, że każda kobieta powinna mieć w swojej garderobie komplet - mój to bordowy komplecik Kendall  - do wyboru macie zarówno biustonosz usztywniany jak i miękki koronkowy :) 





Niebieski biustonosz to model Molly usztywniany 
Można do niego dopasować majtki do kompletu. 
Biustonosze wykonane są z nienaganną starannością - mają idealnie wszyte koronki, nie ma żadnych wystających niteczek. 


Używam biustonoszy już kilka tygodni i sprawują się idealnie. Mój ulubieniec to niebieski Molly usztywniany koronkowy oraz milusi sportowy Air Lite.
Bielizna przychodzi zapakowana w folię, która jest z recyclingu - za co duży plus. Wszystkie produkty są dobrej jakości i w przystępnych cenach.
Zdecydowanie polecam Wam sklep https://www.astratex.pl/
Zapraszam! :)
Miłego tygodnia, dajcie znać czy firma jest Wam znajoma :)
M.

niedziela, 17 maja 2020

Swanson - kremy

Witajcie! Dziś przychodzę do Was z recenzją kremów od Swanson ze sklepu https://www.naturawit.pl/


Postanowiłam przetestować: 


Krem z niacyną - zawiera niacynę i niacynamid UPS 


Składniki:

Woda oczyszczona (dejonizowana), żel z liści aloesu barbadensis (aloes), gliceryna roślinna, olej z nasion Simmondsia chinensis (jojoba), olej z Prunus amygdalus dulcis (ze słodkich migdałów), olej z pierwszego tłoczenia Cocos nucifera (kokosowy), kwas stearynowy, cetyl alkohol, wosk pszczeli, masło kakaowe, masło shea, fenoksyetanol, d-pantenol (witamina B-5), witamina E (tokoferol), witamina C (kwas askorbinowy), lecytyna sojowa, wodorotlenek potasu, guma ksantanowa, niacyna USP, niacynamid USP, Ekstrakt z liści Origanum vulgare (oregano), ekstrakt z grasicy pospolitej (tymianek), ekstrakt z kory Cinnamomum zeylanicum (cynamon), ekstrakt z liści Rosmarinus officinalis (rozmaryn), ekstrakt z kwiatów Lavandula angustifolia (lawenda), ekstrakt ze skórki Citrus medica limonum (cytryna),Wyciąg z liści Mentha piperita (mięta pieprzowa), wyciąg z korzenia Hydrastis canadensis (goldenseal), wyciąg z liści Olea europaea (oliwka).

Sposób użycia:

Nakładaj na świeżo umytą skórę dwa razy dziennie. Nadaje się do noszenia pod makijażem.
Głównym składnikiem produktu jest witamina B3 w wysokim stężeniu, która ma właściwości nawilżające, ochronne i wygładzające. Krem zapobiega przesuszeniom, gdyż tworzy na skórze ochronną barierę, zapobiegającą nadmiernej utracie wilgoci. Skóra staje się złagodzona, koloryt wyrównany, a objawy trądziku różowatego zmniejszają się.

Wskazania:

- cera sucha, naczyniowa
- rumień, zaczerwienienie skóry
- trądzik różowaty
- zaburzona bariera ochronna naskórka
Badania nad „zewnętrznym” działaniem witaminy B3 na skórę rozpoczęły się w 1975 r. Jednak najintensywniejsze prace nad jej wykorzystaniem w kosmetykach przeprowadzono dopiero w latach 90. zeszłego stulecia. Odkryto, że znaczna część naniesionej na skórę witaminy B3 może przeniknąć głębiej i zwalczać różne problemy skórne - trądzik,  wypryski, zaczerwienienia, szorstkość i stany zapalne. Okazało się też, że jej skuteczność można poprawić, używając specjalnych związków, tzw. promotorów przenikania. Co istotne związek ten, w porównaniu z innymi składnikami chemicznymi o podobnych właściwościach  (np. z retinolem)  jest nie tylko bardziej stabilny, odporny na światło, ogrzewanie i utlenianie, co ułatwia jego wykorzystanie w przemyśle.  W kosmetykach witamina B3 może ukrywać się pod mianem niacyny, niacynamidu lub nikotynamidu.
Okazało się, że witamina B3 zmniejsza utratę wody przez skórę, reguluje procesy odnowy naskórka, stymuluje produkcję kolagenu w fibroblastach (komórkach skóry). Jest też silnym przeciwutleniaczem, hamuje powstawanie wolnych rodników, chroni skórę przed promieniowaniem UV, główną przyczyną jej starzenia się, zmniejsza przy tym przebarwienia i zapobiega powstawaniu nowych. Dzięki niej skóra staje się gładsza, zdrowsza, młodsza.
Krem bardzo szybko się wchłania nie pozostawiając tłustego filmu. Idealnie nadaje się do pielęgnacji skóry wrażliwej i przesuszonej. Stosuję go głównie na noc lub w dni, które nie maluję się. Zdecydowanie zauważyłam pozytywny wpływ na nawilżenie i elastyczność skóry. 










Drugi krem od Swanson to organiczne masło shea 
Odkąd kilka lat temu poznałam dobroczynne właściwości masła shea, nie rozstaję się z tym kosmetykiem na półce. Jest to najlepszy przyjaciel nawilżonej skóry. 
 Masło shea było cenione jako jeden z najlepszych na świecie miejscowych ochraniaczy od tysięcy lat, kiedy starożytni Egipcjanie używali go do ochrony skóry i włosów przed płonącym słońcem i gorącymi, suchymi wiatrami pustyni. Legendarna egipska królowa Kleopatra, znana na całym świecie ze swojej wyjątkowej urody, podobno polegała na maśle shea, aby chronić swoją cerę w surowym pustynnym klimacie. Popularność masła shea trwa do dziś, gdzie jest szeroko stosowany jako składnik odżywek do włosów, kremów do pielęgnacji skóry i nawilżaczy.
Tym, co sprawia, że ​​masło shea jest tak wyjątkowo skuteczne, jest jego wyjątkowy profil kwasów tłuszczowych, który składa się z około 40 do 60% kwasu oleinowego, wraz z dużą ilością kwasu stearynowego i mniejszymi ilościami kwasu palmitynowego i linolenowego. Ta wyjątkowa kombinacja kwasów tłuszczowych szybko wchłania się w skórę, a jej właściwości wiążące wodę pomagają zatrzymać wilgoć i chronić przed żywiołami nawet w najtrudniejszych warunkach. Ponadto masło shea zawiera związki fenolowe o silnych właściwościach przeciwutleniających, które chronią skórę przed wolnymi rodnikami, aby zachować młody blask.
Zaletą masła od Swanson jest to, że jest ono nierafinowane, bez sztucznych rozpuszczalników i dodatków, pochodzi z Afryki Wschodniej.




Kiedy przyda się nam masło shea? 

1. Czyste masło shea może zastąpić stosowany do tej pory krem pod oczy - jego właściwości pozwolą na redukcję cieni oraz obrzęków pod oczami.
2. Warto szukać pomadek ochronnych do ust z dodatkiem masła shea lub stosować czystą postać masła bezpośrednio na skórę ust - doskonale zregeneruje suche i spierzchnięte usta, a do tego będzie stanowiło skuteczną ochronę przed mrozem i słońcem.
3. Masło shea można też stosować jako balsam łagodzący po opalaniu lub “maść” na drobne skaleczenia lub otarcia - łagodzi poparzenia po słońcu i przyspiesza regenerację uszkodzonego naskórka. Używam masełka do skórek przy paznokciach - idealnie działa na wysuszone miejsca.
4. Używam masła również po kąpieli, gdy skóra jest bardziej przesuszona niż zwykle.



Jeśli zainteresowały Was kosmetyki z super prostymi składami odsyłam Was:

Miłego weekendu Kochani!
Magda 

sobota, 16 maja 2020

Sensum Mare - zaawansowane serum rewitalizujące

Witajcie! 
Dziś przychodzę do Was z recenzją ALGOLIGHT zaawansowanego serum rewitalizującego i przeciwzmarszczkowego dedykowanego dla  cery tłustej i mieszanej.





Skoncentrowane serum do twarzy zostało stworzone z myślą o specjalistycznej pielęgnacji cery tłustej i mieszanej. Potężna dawka 18 składników aktywnych skutecznie redukuje zmarszczki oraz oznaki starzenia.Unikalne połączenie alg z wodą z lodowca, bogate w minerały i pierwiastki śladowe, umacnia skórę oraz normalizuje pracę gruczołów wydzielniczych. Niskocząsteczkowy kwas hialuronowy zwiększa poziom wygładzenia, działa liftingująco zwiększając jędrność skóry. Wyciąg z pereł działa antybakteryjnie, powstrzymuje odpływ wody z bariery naskórka. Ekstrakt z 7 alg wzmacnia i rewitalizuje skórę oraz łagodzi podrażnienia. Wyjątkowy rodzaj algi – zielony kawior – dostarcza cennych składników odżywczych i jak gąbka przyciąga wilgoć, a później stopniowo ją uwalnia, gdy skóra tego potrzebuje. Arginina, zapewnia nawilżenie głębszym warstwom skóry oraz wzmacnia barierę lipidową.

Wskazania: codzienna pielęgnacja skóry tłustej i mieszanej z przeznaczeniem dla skóry młodej i dojrzałej, redukcja zmarszczek, zmniejsza nadmierne wydzielanie sebum
Stosowanie: aplikować niewielką ilość serum na oczyszczoną skórę twarzy i szyi pod makijaż lub krem, stosować rano i wieczorem
Skład: Aqua, Glycerin, Hydrogenated Starch Hydrolysate, Xanthan Gum, Hydrolyzed Pearl, Alphanizomenon Flos-Aquee Extract, Caulerpa Lentillifera Extract, Enteromorpha Compressa Extract, Undaria Pinnatifida Extract, Porphyra Umbilicalis Extract, Lithothamnium Calcareum Extract, Fucus Vesiculosus Extract, Hydrolyzed Hyaluronic Acid, Arginine, Sodium Lactate, Sodium Pca, Glycine, Fructose, Urea, Niacinamide, Inositol, Lactic Acid, Citric Acid, Polysorbate 20,Gluconolactone, Calcium Gluconate, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Phenoxyethanol, Parfum



Skład serum jest naprawdę bardzo dobry :) 



Stosuję kosmetyk już miesiąc i myślę, że zdecydowanie jest on warty zainteresowania. Mam skórę mieszaną - zarówno tłustą w strefie T jak i przesuszoną na policzkach i jest ono dla mnie idealne. Stosuję rano i czasem wieczorem pod krem albo indywidualnie. Skóra zdecydowanie jest bardziej nawilżona, koloryt cery ulega ujednoliceniu, tak jak obiecuje Producent, co do zmarszczek na razie na szczęście ich nie mam więc w tej kwestii nie jestem w stanie ocenić :) Zauważyłam, że korzystnie wpływa też na wydzielanie sebum.